Autor:       Simon Paul Travaglia
Tłumaczenie: Andrzej Korcala

Pieprzony Operator z Piekła Rodem
Wciąż narodziny Pieprzonego Operatora z Piekła Rodem... (Znudzony #3)

No więc przyszedł nowy serwisant, ale niestety poprzedniego już wynieśli, więc się nie spotkali.

Ten gościu się już zna na rzeczy (można poznać po krawacie), ale jest sprytny (żadnych blizn na twarzy), więc będę musiał być czujny.

- W czym problem? - zapytuje w typowo służbowy sposób.
- To Model Trzy - mówię (a co mi tam, poprzednio poskutkowało).
- A co to ku*wa jest Model Trzy? - spytał wytrącony z równowagi, może mnie po prostu testuje, ale decyduję się nie zdradzać. Nie zauważył, więc sobie chodzę głupio przez parę minut, a potem wskazuję mu terminal, do którego wsypałem metalowe wiórki.
- Po prostu przestał działać! - mówię (oczywiście wcześniej usuwając odkurzaczem wszystkie wióry). - No, więc w każdym bądź razie zabiera sie do otwierania pokrywy terminala i robiąc przy tym dźwięki typowe dla wyciągania płyty głównej. Postanowiłem, że mu pomogę i wskazałem na bezpiecznik, który wybuchł w zasilaczu.
- Och, niestety nie mam takich części - mam tylko całą płytę główną na wymianę. - mówi zmieszany - Jeszcze raz, gdzie był ten bezpiecznik? - Wskazuję mu go.
- Kurde! A co to robi? Wiesz, pracuję w tym samym miejscu już 6 lat i jeszcze nie widziałem żadego bezpiecznika. To zadziwiające, czego się można dowiedzieć.
- Czy mógłby mi pan jeszcze raz powiedzieć mi na jakim stanowisku pracuje? - pytam już podejrzewając odpowiedź
- Jestem szefem serwisu. - tak jak myślałem.
- Czy wie pan coś o gofrownicach?
- Coś tam wiem...

Pstryk - Fzzzzzzeeet! - pstryk


<<< Poprzedni  | Spis treści |  Następny >>>